środa, 31 grudnia 2008

Eyes wide open.

Dzisiaj, korzystając z podróży na "sylwka", zajrzeliśmy do sklepu podróżniczego. Sklep miał cztery piętra. Miało być na chwilkę...zeszło kilka godzin.

Dorzuciliśmy kilka drobiazgów do naszego zestawu sprzętu. Mianowicie - "klapki" (czy jak to nazwać) do spania na oczy, poduszki pompowane i bajeranckie, składane jak origami kubki (400ml) plastikowe. Złożone zajmują mniej więcej powierzchnię kartki A4, grubość około dwóch milimetrów, a rozłożone - idealne do picia herbaty/kawy czy zupy. Gwarancja 10 lat, możliwość wielokrotnego składania i rozkładania, waga kilka gramów. Świetna sprawa za kilka €. Kupiliśmy sobie niedostępne w PL beefjerky (suszona wołowina) i na spróbowanie power bars w żelu - gotowa, zdrowa przekąska dająca energię w podróży. Zamiast snickersa i na pewno się nie rozpuści :)

Kupiliśmy też dwa softshell'e - męski - Dachstein i damski - Scott i kurtkę zewnętrzną Tresspass dla Mieszczuchowej :) - dorwaliśmy fajną z ekstra parametrami.

W tym sklepie (i innych podobnych) moglibyśmy wydać sporo kasy - super zaopatrzenie, pełen asortyment towarów i usług włącznie z punktem szczepień...

Powoli sprzęt się kompletuje. Tak na raty łatwiej wydawać pieniądze i chętniej ogląda się różne bajery. Sporo jeszcze nam zakupów zostało do zrobienia. Widzieliśmy dzisiaj multum fajnych gadżetów, a o istnieniu niektórych nie mieliśmy wcześniej nawet zielonego pojęcia.

Odpowiadając na Wasze prośby - kilka fotek :)










poniedziałek, 22 grudnia 2008

Starania o sponsoring.

Po tym, jak dostaliśmy patronaty medialne "ruszyliśmy" z tematem sponsorów. Otworzyliśmy nasz excelowy almanach i wysłaliśmy maile do prawie połowy zgromadzonych tam adresów sponsorskich. W mailach napisaliśmy w skrócie kim jesteśmy, podstawowe informacje dotyczące wyprawy, naszą ofertę. Umieściliśmy też informacje dla sponsorów na naszej stronie www.mieszczuchy.republika.pl w zakładce sponsoring.
Timing wysłania ofert sponsorskich nie jest najlepszy - koniec roku, zamknięte budżety, święta. No ale bez patronatu medialnego, nasza oferta nie była kompletna, a że patronaty przyszły późno, to tak wyszło.
Pozostało nam wysyłać maile dalej i...3mać kciuki i czekać.

środa, 17 grudnia 2008

Patronaty medialne :)

Dostaliśmy patronaty medialne! To dla nas bardzo ważny moment. Mamy wsparcie portalów, mamy gdzie pisać, mamy gdzie chwalić się tym co robimy, mamy gdzie zapisywać myśli, mamy skąd czerpać wiedzę nt. wyjazdu, a podczas wyprawy - kontakt z rodziną, innymi podróżnikami... No i zzukając sponsorów musimy im zapewnić "publicity" - a takie marki jak gazeta.pl, odyssei i gapyear, stanowią gwarancję sukcesu;)

Mamy zaszczyt pochwalić się patronatem medialnym: portalu gazeta.turystyka.pl, portalu gapyear.pl, portalu odyssei.com.

Dziękujemy za wsparcie i obiecujemy - będzie dobrze :)

piątek, 28 listopada 2008

Pierwsze wsparcie :)

Korzystamy z mini statywu firmy Joby - super sprawa - lekki, poręczny, wyginający się, można przymocować do wszystkiego.
O tak wygląda:




Firma Joby postanowiła wesprzeć nas ich najnowszym produktem - modelem Focus - który jest zbudowany z aluminium i waży tylko 500g, a jest w stanie wytrzymać ciężar 5 kg.



Baardzo przydatna rzecz.

Zakupy

Wczoraj zrobiliśmy drobne zakupy wyprawowe - latarka "czołówka", ładowarko-latarka do telefonów komórkowych nakręcana - działa na zasadzie dynama - bez prądu :) Kupiliśmy też opaski odblaskowe na ręce/nogi/plecaki, małe, aluminiowe karabińczyki do montowania różności do plecaka/paska, "metki" do plecaków z naszym adresem, co by się w samolocie nie zgubiły, składaną butelkę - taki mocny worek z rurką, który można napełnić płynem, włożyć do plecaka i pić za pomocą rurki, bez używania rąk - można go podgrzewać w garnku, w mikrofalówce i zamrażać :)

środa, 26 listopada 2008

Wsparcie

Coś zaczęło się dziać w sprawie patronatów medialnych i wsparcia sponsorskiego! Dopóki nie odbędą się wszystkie spotkania z zainteresowanymi nic więcej nie powiemy :p Ale jak tylko będziemy mogli się pochwalić-zrobimy to. Póki co trzymajcie kciuki!!

Pozostaje nam czekać i...dalej wysyłać oferty współpracy.

Zapraszamy do współpracy :)

piątek, 14 listopada 2008

Bilety, bus passes...

Skontaktowaliśmy się z Travel Nation - agencją "montującą" bilety, całe podróże RTW. Poprosiliśmy o skalkulowanie biletów przez nich.Generalnie poprzez kombinację oferty "zwykłych" biletów RTW, airpasses i lokalnych linii lotniczych, potrafią przygotować kompletny bilet z odpowiednią ilością stopovers (zatrzymań) za dobre pieniądze. Tak na szybko wygląda na to, że za cenę biletu RTW ze Star Alliance, oferującego 15 stopover'ów, dostaniemy ich ponad 20. Przy okazji Travel Nation może pomóc w zorganizowaniu przepraw promowych czy wykupieniu "wycieczki" do Tybetu (jedna z niewielu opcji żeby się tam dostać. Uzyskanie wizy w przeciwnym wypadku jest naprawdę trudne).
Konkretnej kwoty za bilet, co do złotówki, TravelNation nie będzie jeszcze chwilę w stanie podać. Dzieję się tak ponieważ linie lotnicze ogłaszają rozkłady lotów i ceny, najwcześniej na 10 miesięcy przed datą lotu. Także chwilę na zebranie funduszy mamy.

sobota, 25 października 2008

Fajne www

Fajnych stron www jest mnóstwo, niektóre z nich nawet przydatne :) A tak na serio będziemy wpisywać na blogu przydatne adresy. Na początek:
www.gapyear.pl - pierwszy polski serwis traktujący o gapyer i careerbreak. Inspirujący i pomocny.
http://travel-nation.co.uk/ - jedna z bardziej szanowanych i polecanych przez wielu agencja specjalizująca się w organizowaniu tanich przelotów typu RTW.

W prawym bocznym paneli aktualizujemy listę ciekawych, naszym zdaniem linków.

poniedziałek, 6 października 2008

Niech szlag trafi kryzys gospodarczy

Koszty 50-60kpln? Zapomnij! Przez skok dolara - nierealne :( Koszt wyprawy to teraz po prostu - 30k $

czwartek, 2 października 2008

Nuda - znowu o kasie

Biznes case w wersji roboczej gotowy. Pracujemy nad stworzeniem wersji finalnej. Może jakoś "ładnie" to wydać.
Mamy już wiedzę na temat kosztów (50-60kpln/2 os). Codziennie zbieramy info o krajach, odwiedzamy multum linków, czytamy mnóstwo informacji.Mamy plany oszczędnościowe (nie chce nikt wynająć mieszkania w Poznaniu ? :mrgreen: ). Póki co oszczędności brak :cry: Cegiełek nikt nie kupuje.
Mamy jednak kilka pomysłów na sponsorów i pomysły co do samej formy wyprawy. Przy dzisiejszych założeniach wyjazd mógłby dojść do skutku w pierwszej połowie 2010r. - z czysto finansowego pkt. widzenia, nie biorąc pod uwagę pór roku itd. Mamy nadzieję, że sponsorzy pozwolą nam wcześniej wyjechać - jesień 2009.

sobota, 13 września 2008

Koszty...

Oprócz kosztów biletów wiemy na chwilę obecną , że dodatkowo potrzebujemy około 10000$
Same szczepionki to koszt ~1000zł/os, wizy ~800zł/os

A tak w ogóle to byliśmy w Emiratach Arabskich :) Fajne miejsce. Zrobiło na nas ogromne wrażenie - zwłaszcza Dubaj. Jest to miejsce, do którego na pewno jeszcze wrócimy, a gdyby nie nasza podróż na RTW - z pewnością tam lokowalibyśmy nasze oszczędności (nieruchomości:) ).

A propos oszczędności - na koncie RTW...200zł

piątek, 22 sierpnia 2008

Pierwsza mapa:)

Orientacyjna trasa podróży:


Wyświetl większą mapę

czwartek, 14 sierpnia 2008

Podejdziemy do tego biznesowo

Założyliśmy sobie specjalne konto-skarbonkę , z wysokim oprocentowaniem (gdyby ktoś chciał się dorzucić :) -> mBank 21 1140 2004 0000 3202 5365 7506 )
konto bez karty debetowej/kredytowej ograniczone tylko do jednego przelewu w miesiącu- co by nie kusiło :)

Coraz więcej informacji nam się gromadzi - zakładka "Ulubione" pt. RTW , w przeglądarce pęka w szwach. Postanowiliśmy do tematu podejść profesjonalnie i biznesowo - zboczenie korporacyjne :) Tworzymy Business Case. Pozostało jeszcze "kilka" kwestii do dogrania. Najwcześniejszy termin wyjazdu (duży stretch) to jesień nast. roku. Dokładnie dogramy to w zależności od kompletnego planu i pór roku.
Nie wszystkie koszty są znane jeszcze, czekamy na potwierdzenie kilku rzeczy od ludzi, którzy coś takiego już przeżyli lub właśnie przeżywają. Jesienią być może pojedziemy na spotkanie z z ludźmi, którzy niedawno z takiej wyprawy wrócili.

Jedno co jest pewne - RTW odbędzie się na zasadzie głownie przelotów. Planujemy wykupić bilet lotniczy around the world - to jeden z niewielu pewnych kosztów na chwilę obecną - ok 13000zł/ os. Część trasy to komunikacja lądowa (po Indiach, Indonezji, Australii, Am. Płd, Am,Płn.).

poniedziałek, 14 lipca 2008

Projekcik?Projektor:)

Wyprawa dookoła świata nie jest takim "hop-siup". Wymaga przygotowań...i to wielu.
Gdzie jechać, co zobaczyć, co nas interesuje, a co nie, czym jedziemy, ma jak długo, no a skąd kasa, jakie wizy, szczepienia, pogoda, pory roku, kultury, obyczaje, sprzęt...jest tego trochę.

Cały czas siedzimy na sieci. Szukamy, czytamy, dowiadujemy się. Już mam dosyć internetu i kompa. Ale bez niego byłoby o wiele trudniej.

piątek, 25 kwietnia 2008

A to ci pomysł

Jedziemy dookoła świata :p Tak, tak. Odbiło nam? Eee chyba nie.

Pomysł powstał jako ewolucja chęci wyjazdu do Indii. Tak na 3. miesiące. No ale skoro już być w Indiach to może by i "skoczyć" np. do Indonezji. No w sumie z Indonezji to już niedaleko do... I tak się zaczęło.